Zabójcze trzy minuty. Szczakowianka Jaworzno - Ruch II Chorzów 0:2 [relacja +foto]
Wpisał: Dominik Kasprzyk   
14.09.2013.

Image

O tym, że w trakcie meczu nawet chwila rozkojarzenia może skończyć się tragicznie, boleśnie przekonali się dzisiaj piłkarze Szczakowianki. Biało-Czerwoni chociaż zagrali w miarę dobre spotkanie, ulegli rezerwom Ruchu Chorzów 0:2. Obie bramki goście zdobyli po stałych fragmentach gry, które wywalczyli po szybkich kontrach. Najpierw gola z rzutu wolnego w 52. minucie zdobył Patryk Lipski. Trzy minuty później zaś rzut karny bezlitośnie wykorzystał Hubert Otręba. 
 

Szczakowianka do meczu z Ruchem przystąpiła z mocno przebudowaną linią obrony. Trener Sermak – który zresztą sam nie mógł zasiąść na ławce rezerwowych – musiał się mocno nagłówkować, jak poukładać szeregi obronne jaworznian. W meczu z Ruchem zagrać nie mogli zawieszeni za kartki Wojciech Franiel i Rafał Berliński, którzy w tym sezonie są zdecydowanymi liderami nie tylko formacji defensywnej, ale i całej drużyny. Pod ich nieobecność trener zdecydował się postawić na Krystiana Żurawia na środku obrony i... Łukasza Chrzanowskiego na lewej stronie.

https://lh5.googleusercontent.com/-_XzeEtmw2ck/UjTrPnqWxxI/AAAAAAAAN3s/K38XJcXf9Ao/s640/DSCF6106.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-5MCtSIRoS9M/UjTmjhh1DwI/AAAAAAAANz8/JZrOfUyfqGc/s640/P9143217.JPG

 https://lh4.googleusercontent.com/-pGZZJEMjtuA/UjTuFrbVP8I/AAAAAAAAN9Y/U3iYomhI5ks/s800/IMG_1019.jpg

Szczakowianka od początku spotkania dość odważnie starała się atakować. Już w pierwszym kwadransie Biało-Czerwoni mieli dwie okazje do otworzenia wyniku. Tuż po rozpoczęciu gry Kamil Lech musiał interweniować po uderzeniu Chrzanowskiego a chwilę później z wielkim trudem wyłapał wrzutkę Damiana Sieniawskiego z lewej strony. W 11. minucie po ładnej akcji lewą stroną Michał Biskup przedłużył podanie Aleksandra Mużyłowskiego do Pawła Kędronia. Ten przerzucił sobie piłkę na lewą nogę i zdecydował się na strzał, piłka po nodze obrońcy powędrowała jednak tylko na rzut rożny. Z czasem gra wyrównała się i przeniosła w okolice środka boiska, Szczakowianka nadal starała się napierać na bramkę rywali. W 31. minucie Biało-Czerwoni zmarnowali stuprocentową sytuację. Po zamieszaniu tuż przed polem karnym do dobrej sytuacji strzeleckiej doszedł Krystian Żuraw, trafił jednak wprost w bramkarza a dobitka w wykonaniu Łukasza Przebindowskiego była już zbyt słaba by zaskoczyć Lecha. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić też goście. W 35. minucie Michał Kojdecki musiał popisać się efektowną paradą po szybkiej kontrze Niebieskich. Chwilę później gracze Ruchu znów zatrudnili jaworznickiego golkipera, który musiał interweniować po kąśliwym strzale Roberta Chwastka. Gospodarze odpowiedzieli na to szybką akcją zakończoną efektownym uderzeniem z półobrotu autorstwa Pawła Sermaka, po którym Lech musiał ekspediować piłkę za linię końcową.

https://lh6.googleusercontent.com/-dngAlyHkYcU/UjTrZUtsnjI/AAAAAAAAN48/24uHumwp69M/s640/DSCF6149.JPG

 https://lh6.googleusercontent.com/-gHJ1ZbXVt8s/UjTmi3EekDI/AAAAAAAANzw/FxBXn6UHhh8/s912/P9143215.JPG

Po przerwie gra szybko nabrała rumieńców. Wydawało się, że Szczakowianka nadal będzie kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, stało się jednak inaczej. W siedem minut po wznowieniu gry jeden z jaworznian faulował rywala na 25. metrze. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Patryk Lipski a jego strzał okazał się tak dokładny, że Kojdecki był bez szans. Podrażnieni stratą gola gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Już kilkanaście sekund później Damian Sieniawski w swoim stylu przedarł się lewą stroną i wrzucił piłkę w pole karne. Ta minęła większość graczy, i dopiero Pawłowi Kędroniowi udało się zgrać ją na piąty metr, gdzie jednak poradzili już sobie obrońcy. Tymczasem Ruch po raz kolejny lewą stroną wyprowadził szybką kontrę. Już w polu karnym jeden z jaworznickich defensorów nie nadążył za Jakubem Smektałą i powalił go na murawę. Arbiter z Kluczborka wskazał na jedenasty metr a karnego na gola zamienił Hubert Otręba. Szczakowianka mimo straty dwóch bramek nie zamierzała się jeszcze poddawać. W 57. minucie dobrą akcję na prawym skrzydle przeprowadziła jaworznicka młodzież. Paweł Kędroń podał do Artura Molendy a ten dokładnie podał na piąty metr do niepilnowanego Artura Mużyłowskiego, który jednak skiksował i nie zdołał oddać strzału. Gdy w 69. minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Patryk Lipski, jaworznianie poczuli swoją szansę. Szczakowianka stworzyła sobie jeszcze kilka sytuacji w polu karnym Ruchu, na bramkę rywali niecelnie jednak uderzali Sermak i Chrzanowski. Głową zaskoczyć Lecha próbowali też... najniżsi na boisku – Biskup i Molenda, byli jednak w zbyt trudnej sytuacji by móc umieścić piłkę w siatce. W końcówce Ruch mógł raz jeszcze pogrążyć jaworznian, ale w dogodnej sytuacji Hubert Kotus uderzył obok słupka. W doliczonym czasie gry Artur Molenda wywalczył sobie jeszcze piłkę w polu karnym w ostatniej chwili powstrzymał go jednak golkiper Ruchu. W ostatniej doliczonej minucie Michał Biskup był faulowany na 17. metrze. Damian Sieniawski ładnie przymierzył z rzutu wolnego, Kamil Lech efektowną paradą z największym trudem uratował jednak swoją ekipę przed utratą gola

https://lh4.googleusercontent.com/-qZnAaN_eB5k/UjTuGL-3GMI/AAAAAAAAN8w/fNyhd0LgMYw/s720/IMG_1031.jpg

 https://lh4.googleusercontent.com/-U1NKNrLTVA8/UjTrmyvIo3I/AAAAAAAAN60/oKAB2bxC9ME/s640/DSCF6234.JPG

 https://lh6.googleusercontent.com/-FIrk3h8I3Ig/UjTmoCuluiI/AAAAAAAAN0k/wiJg-wW2arM/s640/P9143260.JPG

Szczakowianka przegrała kolejne spotkanie, tym razem jednak trudno mówić o tym, że była to zasłużona porażka. Biało-Czerwoni zagrali całkiem dobry mecz, a punkty stracili trochę na własne życzenie. Gdyby jaworznianie wykorzystali swoje okazje – szczególnie te z pierwszej połowy – mogliby dopisać do swojego konta kolejne punkty. Tymczasem w drugiej połowie podopieczni trenera Sermaka nadziali się na dwie kontry Ruchu i po indywidualnych błędach stracili dwa gole.

Niestety po raz kolejny trzeba powiedzieć, że bez doświadczonego snajpera Szczakowianka będzie miała problemy ze zdobywaniem bramek. Biało-Czerwoni w meczu z Ruchem wypracowali całkiem sporo sytuacji podbramkowych, których jednak nie było komu wykończyć. Taka sytuacja powtarza się już kolejny raz w tej rundzie. Cały czas problemem jest też niestety gra prawej strony defensywy, którą rywale łatwo przedzierają się pod jaworznicką bramkę. Po stronie plusów trzeba zaliczyć szalony pomysł by ofensywnie grającego Łukasza Chrzanowskiego przestawić na lewą obronę. Taka decyzja okazała się całkiem trafna, blondwłosy pomocnik nie tylko poradził sobie z rolą obrońcy, ale był też umiejętnie włączał się do akcji ofensywnych zespołu. Kilka ciepłych słów trzeba powiedzieć też o grze Artura Molendy, który mimo młodego wieku od momentu swojego wejścia na boisko wyróżniał się walecznością i udowodnił, że może rywalizować już o miejsce w pierwszym składzie.

https://lh4.googleusercontent.com/-HwGm7Gc2sbA/UjTuJPNDrfI/AAAAAAAAN9o/il-2kQxRxYY/s800/IMG_1106.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-H5suvQzpmQ8/UjTmwFV4NEI/AAAAAAAAN1s/uiPwoCp8nCU/s912/P9143459.JPG

Szczakowiankę za tydzień czeka wyprawa na mecz z Polonią. W Łaziskach Biało-Czerwonym zawsze grało się bardzo trudno i jakikolwiek punkt przywieziony z gorącego terenu będzie sukcesem. Za dwa tygodnie zaś ekipa Sermaka na Stadionie Miejskim rywalizować będzie z ligowym outsiderem – Piastem Strzelce Opolskie i to powinna być dobra okazja do przełamania strzeleckiej niemocy.

FOTOGALERIA - 91 zdjęć!

https://lh6.googleusercontent.com/-WwM_9z7eKB8/UjTrxHSNm2I/AAAAAAAAN8I/3CUUBvjYKzk/s640/DSCF6317.JPG


Szczakowianka Jaworzno – Ruch II Chorzów 0:2 (0:0)

(Lipski 52, Otręba 55)

Szczakowianka: Kojdecki – Domurat, Żuraw, Grzywa, Chrzanowski (86. Wierzba) – Biskup, Mużyłowski, Sermak (74. Łukowicz), Sieniawski – Kędroń (58. Fraś), Przebindowski (56. A. Molenda)

Ruch: Lech - Chwastek, Komor, Trojak, Kotus - Otręba, Lipski, Smektała - Włodarczyk (46. Korczyński), Szymański, Stanisławski

Sędziował: Marcin Filarski (Kluczbork)

Żółte kartki: Fraś, Łukowicz – Lipski x2, Kotus, Stanisławski

Czerwona kartka: Lipski (69. minuta – druga żółta)

Widzów: ok. 500 (w tym 150 gości)

 https://lh5.googleusercontent.com/-eSUD2Z5rRfw/UjTuFmRSj6I/AAAAAAAAN8c/IZ6kSrnENVw/s800/IMG_1026.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-lPd2Bnpm1TM/UjTmw4UFnvI/AAAAAAAAN1w/NYnojpseVJM/s1152/P9143467.JPG


Komentarze
Dodaj nowy
swa 2013-09-14 20:00:25

....szkoda....na szczescie mam w pamieci wynik 6:2.....
kominiarz 2013-09-15 17:53:56

a oni beda miec w pamięci dzisiejsze 0:6 w Białymstoku
Anonimowy 2013-09-15 20:45:05

kij z wynikami... byle klub istnial i ta 3 liga była bo kibicowsko jest nawet lepsza niz 2 liga
xyz 2013-09-15 21:10:24

dotacja jest to sie liczy nie ważne że w pałę
czy wygramy czy nie dostacja liczy się do boju Szczakowa
Anonimowy 2013-09-16 04:55:15

hahahahaha
Anonimowy 2013-09-16 08:56:33

więcej im dać!!! pińcet tysięcy!
Anonimowy 2013-09-16 14:50:23

jeszcze raczkuja ale widac duzo checi do gry i walke! troche spokoju precyzji przy sytuacjach strzeleckich i beda wygrane!!! mlodzi sa trzeba ich wspierac i inwestowac w nich troche czasu az wkoncu stana na nogach!!!
zawodnik 2013-09-16 16:40:31

wstana na nogi jak beda w okregwce hehe
szczakowa
ryba 2013-09-16 17:08:13

Dotacja jest ale spytajcie kiedy ostatnio dostali wypłatę
xyz 2013-09-16 19:15:43

kiedy ostatnio dostali wypłatę?
Anonimowy 2013-09-16 23:58:09

jakie wyplaty? o czym wy mowicie? przeciez w 3 lidze zawodnicy graja na zasadach amatora wiec wyplaty nie sa obowiazkowe
xyz 2013-09-17 14:19:37

no i wszystko sie wyjaśniło więc o co to haloooo
zawodnik 2013-09-18 12:34:28

jakie kur.. wyplaty aaa chlopcy z jaworzna u sermaka zapierdalali za darmo i nikt nie pierdolil jako bieniaminek w czolowce byli zaczna wygrywac zaczna dostawac proste....
xyz 2013-09-18 19:52:23

do boju Szczakowa!
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Zmieniony ( 15.09.2013. )